Dlaczego MILU?
Wierzymy, że bielizna powinna przede wszystkim dawać wygodę. Dlatego szyjemy ją z myślą o tym, co naprawdę ma znaczenie – dobrym kroju, przyjemnych dla ciała materiałach i starannym wykonaniu.
Wybieramy sprawdzonych dostawców tkanin, a nasze bokserki powstają w małym, rodzinnym zakładzie krawieckim. Nie zależy nam na masowej produkcji. Zależy nam na tym, żeby rzecz, którą zakładasz każdego dnia, była dobrze uszyta, wygodna i po prostu przyjemna w noszeniu.
Bo choć bielizny zwykle nie widać, to właśnie ona jest najbliżej naszego ciała.
A skąd pomysł na MILU?
Deszczowa Anglia, początek lat 2000. Bridget Jones zapisuje w swoim dzienniku, że jej ukochany Mark Darcy prasuje i składa swoje bokserki w równą kostkę. Ta scena jednocześnie nas bawi i rozczula.
Jako fani kina komediowego doceniamy oczywiście kunszt aktorski, ale naszą uwagę zwraca zupełnie coś innego – męska bielizna.
Szeroka, dobrze skrojona, bawełniana. Taka, w której jest miejsce na swobodę. Zupełnie inna od obcisłej bielizny, którą przez lata oglądaliśmy w reklamach wielkich marek.
Przez kilkanaście lat bezskutecznie szukaliśmy na rynku bielizny ze świata Marka Darcy'ego.
I właśnie tak powstało MILU.
Mała, rodzinna marka, która chce przypomnieć, że codzienność można umilać sobie prostymi rzeczami: dobrym materiałem, wygodnym krojem i ubraniami, w których po prostu dobrze się czujemy.
Dziś tworzymy bokserki dla kobiet i mężczyzn, które możesz nosić po domu, spać w nich, odpoczywać albo włączyć je do codziennej garderoby.
Dlaczego MILU umila?
Bo wierzymy, że rzeczy, które są najbliżej nas, zasługują na szczególną uwagę.